Wy, głosiciele idei, owładnięci marzeniami o stwarzaniu świata na nowo bez względu na cenę; wy, na wieki zainfekowani romantycznym szaleństwem, domagający się „rządu dusz”, gotowi diabłu duszę oddać za zwycięstwo własnych ambicji – jakie macie prawo żądać od ludzi, by za wami poszli? Jakie macie prawo wymagać od matek, by oddawały wam swoje dzieci? By […]
Choć goni nas czas… – „tik, tik… BUM!”
Jonathan David Larson (1960-1996) mieszkał w Nowym Jorku. Od dzieciństwa pasjonowała go sztuka. Uczył się gry na pianinie i trąbce, działał w szkolnym chórze, brał udział w przedstawieniach. Na studiach zaczął komponować. Pomiędzy 1983 a 1990 rokiem pracował nad musicalem „Superbia”, mając nadzieję, że dzieło to okaże się przepustką na Broadway. W końcu zwrócił na […]
W teatrze jestem dzieckiem szczęścia
Legenda, diva, gwiazda. Jej obecność na scenie to gwarancja artystycznej biegłości i kunsztu. Ilość stworzonych przez nią znakomitych kreacji onieśmiela. Mimo że ta rozmowa była jednym z moich marzeń, nieco się obawiałam. Gdy wreszcie do niej doszło… – spotkałam osobę bezpretensjonalną i konkretną. Szczerą, pozbawioną fałszywej skromności, za to obdarzoną wielkim poczuciem humoru i ogromną […]
Pejzaż we mgle (ale bez węgla) – „Węgla nie ma”
Pewnego dnia Edward Twarz Zagłębia (wszelkie skojarzenia uzasadnione) – kiedyś górnik, obecnie prywatny detektyw, otrzymuje zadanie od tajemniczego Kazimierza Juliusza (skojarzenia takoż uzasadnione). Ma odnaleźć… Ślązaków, o których słuch zaginął. Przestali przyjeżdżać, nie dzwonią. Zniknęli. Edward przyjmuje zlecenie i przekracza Brynicę oddzielającą dwa światy (widoma oznaka tego, jak bardzo jest źle, to fakt, że nikt […]
Może po to się urodziłam, żeby zagrać Hankę
Pochodzi z Lipin – dzielnicy Świętochłowic. Wszechstronnie utalentowana, wielokrotnie doceniana za swoją pracę, jest kilkakrotną laureatką najważniejszej teatralnej nagrody – Złotej Maski (m.in. za rolę w „Mianujom mie Hanka”). Jak ryba w wodzie czuje się zarówno na deskach scenicznych, jak i przed kamerą. O tym, dlaczego ma poczucie misji, jeśli chodzi o propagowanie śląskości, i […]
To był sezon…
… długi, wielobarwny i piękny. Bo teatry, sale koncertowe i inne miejsca kultury pozostawały otwarte i można je było bez przeszkód odwiedzać. Widziałam kilkanaście premierowych spektakli. Prawie wszystkie w taki czy inny sposób okazały się ciekawym doświadczeniem. W poniższym zestawieniu mogłoby się pojawić więcej tytułów czy ról – o wielu z nich pisałam w recenzjach. […]
Płetwy w górę! – „Dzielny Głębinek”
Jak przez mgłę pamiętam momenty, kiedy do szkoły podstawowej, w której się uczyłam, przyjeżdżały objazdowe teatrzyki dla dzieci. Spędzano wtedy uczniów młodszych klas do sali gimnastycznej; niewątpliwie w którejś z prezentowanych opowiastek pojawiły się krasnoludki, bo odklejająca się broda jednego z nich wbiła mi się w pamięć. Kojarzę też ledwie stojące dekoracje i tandetne kostiumy. […]
Mężczyźni umierają w listopadzie – „Empuzjon”
Na międzywojennych pocztówkach jedno z pierwszych na świecie sanatoriów leczenia chorób „gardlanych i piersiowych” w Görbersdorfie (dziś Sokołowsko) wygląda jak Hogwart. Mury z ciemnoczerwonej cegły, neogotyckie krużganki i okrągłe wieże, okna zakończone ostrymi łukami… Coś musi być w tym miejscu i jego aurze, skoro najpierw w literacką podróż w tamte rejony wyruszyła Joanna Bator („Gorzko, […]

