Superstar – Od Nowa! – „Jesus Christ Superstar”

W ciemnym wnętrzu jarzą się zimnobłękitne światła. Pod ścianą naprzeciwko wejścia – podest, od którego odchodzi wąski wybieg w czarno-białą szachownicę. Po obu stronach – rusztowania z barierkami i schody. Na ścianach – graffiti, napisy, kolorowe neony.Przez słuchawki wsącza się w uszy transowa muzyka. Sala zapełnia się widzami, pomiędzy którymi snują się podejrzane typki. „U nas tu kupisz najtaniej, dobra w bród mamy, mój panie” – tutaj wszelkie używki są na wyciągnięcie ręki, a wszystko – na sprzedaż.Klubowe techno zostaje zastąpione dźwiękami gitary. Dołączają kolejne instrumenty, rozbrzmiewa rockowa uwertura. Na schodach do pomieszczenia pojawia się mężczyzna, entuzjastycznie witany przez zgromadzonych.…

1 Komentarz

W teatrze jestem dzieckiem szczęścia

Legenda, diva, gwiazda. Jej obecność na scenie to gwarancja artystycznej biegłości i kunsztu. Ilość stworzonych przez nią znakomitych kreacji onieśmiela. Mimo że ta rozmowa była jednym z moich marzeń, nieco się obawiałam. Gdy wreszcie do niej doszło… - spotkałam osobę bezpretensjonalną i konkretną. Szczerą, pozbawioną fałszywej skromności, za to obdarzoną wielkim poczuciem humoru i ogromną dawką dystansu do samej siebie. Sypiącą anegdotami, opowiadającą o teatrze barwnie, z niezmienną pasją i błyskiem w oku. W istocie – spotkałam prawdziwą gwiazdę.Szanowni Czytelnicy – Maria Meyer! Fot. P. Brodziński Jak to się robi – po tylu latach na scenie wciąż poruszać publiczność? Gdzie…

0 Komentarzy

Na zawsze – Superstar! – „Jesus Christ Superstar” (wersja koncertowa)

To nie będzie recenzja. Zbyt wiele z tym musicalem wiąże się emocjonalnych wspomnień, bym mogła taką napisać. Przez kilkanaście lat w okresie Wielkiego Postu zabierałam na ten musical kolejne grupy gimnazjalistów. Wraz z moimi uczniami byłam na przedostatnim pokazie – 20 lutego 2019 roku. Ale chodziłam na „Jesusa” również sama; spektakl stał się dla mnie swoistymi rekolekcjami. „Jesus Christ Superstar”, legendarna rock-opera stworzona przez duet: Andrew Lloyd Webber i Tim Rice, przez prawie dwadzieścia lat święciła triumfy na scenie chorzowskiego Teatru Rozrywki. Oryginalna inscenizacja Marcela Kochańczyka od premiery w 2000 roku gromadziła kolejne pokolenia widzów. Niejeden powracał wielokrotnie, by chłonąć…

0 Komentarzy