„Wreszcie”… idę po swoje

Posiadaczka jednego z najbardziej niezwykłych głosów w tym kraju. Jazz, pop, soul, blues – żaden gatunek nie jest dla niej zbyt wielkim wyzwaniem. Kiedy opowiada o swojej pracy, nie ma wątpliwości, że to jej życie i pasja. Chociaż wydaje się niezwykle silna, twierdzi, że czasem, stojąc przed lustrem, musi przekonywać samą siebie, że da radę. Ale nie boi się mówić o swoich marzeniach. Inspirująca, odważna, wszechstronna, piękna – Karolina Leszko! Jakie to uczucie – mieć wreszcie w rękach wymarzoną własną płytę? Fot. Maciej Gas, projekt okładki: Antek Korzeniowski Ciśnie mi się na usta angielskie „I’m speachless”. Śniłam o niej przez…

0 Komentarzy

Tu, gdzie mój świat…

Niesłychanie utalentowany i kreatywny, wciąż się rozwija i poszukuje. Lubi robić wszystko po swojemu. Nie boi się ryzykować. Właśnie spełnia swoje wielkie marzenie – wydaje solową płytę. Album „#lubiecie” może być zaskoczeniem dla tych, którzy znają go z teatralnej sceny. Tym razem nie ukrywa się za rolą, postacią, interpretacją tekstu kogoś innego. To jego nagie emocje, wrażliwość, puls. Do świata swoich słów i dźwięków zaprasza Franky – Kamil Franczak. Fot. Artur Wacławek Nasza poprzednia rozmowa miała miejsce prawie dwa lata temu. Przez ten czas wiele się zmieniło, toteż, jeśli pozwolisz, chciałabym do niej nawiązać. Planowałeś wydanie kolejnej płyty z zespołem…

0 Komentarzy