Teatr to nie fabryka guzików

Łączy w sobie wrażliwość i otwartość artystki oraz pragmatyzm magistra ekonomii. Aktorka, wykładowczyni, w nielicznych wolnych chwilach tłumaczka, autorka opowiadań dla dzieci i wolontariuszka. Kobieta, która żadnej pracy się nie boi – bo trzeba mieć wielką odwagę, by w dzisiejszych czasach kierować instytucją kultury. Moją rozmówczynią jest Aleksandra Gajewska – dyrektorka Teatru Rozrywki w Chorzowie. Fot. Tomasz Zakrzewski Sprawdza Pani statystyki zachorowań na COVID-19? Już nie. Kiedyś była to moja poranna rutyna każdego dnia. Teraz chyba trochę zaklinam rzeczywistość, by nie myśleć o tym, co mogłoby się znowu wydarzyć. Staram się być optymistką. Wierzę, że pandemia nie powtórzy się w…

0 Komentarzy

Tu, gdzie mój świat…

Niesłychanie utalentowany i kreatywny, wciąż się rozwija i poszukuje. Lubi robić wszystko po swojemu. Nie boi się ryzykować. Właśnie spełnia swoje wielkie marzenie – wydaje solową płytę. Album „#lubiecie” może być zaskoczeniem dla tych, którzy znają go z teatralnej sceny. Tym razem nie ukrywa się za rolą, postacią, interpretacją tekstu kogoś innego. To jego nagie emocje, wrażliwość, puls. Do świata swoich słów i dźwięków zaprasza Franky – Kamil Franczak. Fot. Artur Wacławek Nasza poprzednia rozmowa miała miejsce prawie dwa lata temu. Przez ten czas wiele się zmieniło, toteż, jeśli pozwolisz, chciałabym do niej nawiązać. Planowałeś wydanie kolejnej płyty z zespołem…

0 Komentarzy

Z pierwszego rzędu oglądany – musicalowy kwiecień

Powrót do (niedalekiej) przeszłości, czyli (nie)comiesięczne podsumowania, zestawienia i konkluzje *** News miesiąca to niewątpliwie informacja Teatru Syrena o zapowiedzianej na 2023 rok polskiej premierze „Six” – jednego z najgłośniejszych musicali ostatnich lat. Wiadomość okazała się na tyle zdumiewająca, że sporo osób nerwowo zaczęło sprawdzać, czy nie jest to aby spóźniony primaaprilisowy żart. Na szczęście nie – dyrektor artystyczny Jacek Mikołajczyk trzyma rękę na pulsie, a teatr przy Litewskiej wyrósł dzięki niemu na najciekawszą musicalową scenę stolicy. Do „Six” zapowiadany jest otwarty casting; giełda nazwisk wśród fanów gatunku już ruszyła. Tymczasem warto wybrać się do Syreny na „Bitwę o tron”…

0 Komentarzy

Sens życia według „Kotów” (w Teatrze Rozrywki)

Wyginają się grzbiety, miękko stąpają łapki. Czasem znienacka rozlegnie się lekkie, pełne irytacji prychnięcie. Pod rozgwieżdżonym niebem, w mroku opustoszałej fabryki koty zbierają się na doroczny bal. Wyczekują swojego przywódcy, Nestora. Tej nocy jeden z dachowców otrzyma szansę na odkupienie i kolejny żywot. Hmmm… Brzmi nieco dziwnie? Podobno pewnego dnia Andrew Lloyd Webber przed podróżą samolotem kupił „Wiersze o kotach” noblisty T.S. Eliota, a po przeczytaniu ich uznał, że to materiał na musicalowy hit. Dlaczego? Nie mam pojęcia, ale, jak powiadają, kto bogatemu zabroni? Toteż swój pomysł wcielił w życie. Stworzył musical, którego szczątkową fabułę można streścić w kilku zdaniach.…

Możliwość komentowania Sens życia według „Kotów” (w Teatrze Rozrywki) została wyłączona

„Gdy narasta zło, co byś zrobił?” – „Cabaret” w Teatrze Rozrywki

Zło jest dlatego banalne, że można go nie dostrzegać, można o nim nie myśleć, można je mnożyć w nieskończoność, koncentrując uwagę na czymś innym.Hannah Arendt Na „Cabaret” w Teatrze Rozrywki miałam pójść wczesną wiosną 2020 roku. Wielu z nas miało wtedy różne plany… W ciągu kolejnych miesięcy, kiedy „otwierano kulturę”, byłam na kilku koncertach i spektaklach, ale na ten musical czekałam prawie półtora roku. Gdy tylko pojawiał się w repertuarze, następowało zamknięcie, przesunięcie, odwołanie – jakby trwał jakiś przeklęty Dzień Świstaka. „Cabaret” stał się moją obsesją. Oglądałam nieliczne dostępne w Internecie materiały z prób, słuchałam wypowiedzi twórców, a oczekiwania puchły…

Możliwość komentowania „Gdy narasta zło, co byś zrobił?” – „Cabaret” w Teatrze Rozrywki została wyłączona

Baśniowa mądrość i czary teatru – „Pinokio. Il Grande Musical”

Dla dzieci trzeba tworzyć tak samo jak dla dorosłych – tylko lepiej; niewątpliwie wzięli to sobie do serca twórcy „Pinokio. Il Grande Musical”, którego polska prapremiera odbyła się 22 września w Teatrze Rozrywki. Spektakl ma wszystko, by skupić uwagę i zachwycić młodszych widzów. Ale od razu warto zaznaczyć, że nie tylko ich. Wraz z nim wraca na chorzowską scenę Magdalena Piekorz, której nikomu, kto mieni się wielbicielem teatru czy filmu, nie trzeba przedstawiać. Dwanaście lat wcześniej wyreżyserowała tu świetnie przyjętego „Olivera!”. Co prawda sama podkreśla, że nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, a jej najnowsza realizacja…

2 komentarze

Pióra, cekiny, naziści i camp, czyli jak odnieść sukces w biznesie (musicalowym), robiąc klapę? – „Producenci”

Zadebiutować na Broadwayu w wieku 75 lat, wyśmiać i obrazić wszystkich, których się da, naruszyć mnóstwo tabu… i nie tylko nie zostać za to wyklętym, ale odnieść sukces, którego nikt do dziś nie przebił? Może, żeby to zrobić, trzeba być po prostu Melem Brooksem.   Ten reżyser, scenarzysta, aktor i producent, twórca charakterystycznego kina komediowego, zrealizował „Producentów” na podstawie własnego kasowego filmu, powstałego ponad trzydzieści lat wcześniej. Sceniczna wersja musicalu okazała się niebywałym triumfem, zdobyła 12 nagród Tony i do dziś zajmuje pierwsze miejsce pod względem ilości tych statuetek. Prapremiera w Polsce odbyła się w 2009 roku, osiem lat po…

Możliwość komentowania Pióra, cekiny, naziści i camp, czyli jak odnieść sukces w biznesie (musicalowym), robiąc klapę? – „Producenci” została wyłączona

Między piekłem a niebem, czyli Nohavicy instrukcja obsługi życia – „Piekło i raj”

Pusta scena. Światło wydobywa z mroku proste, metalowe łóżko. Mężczyzna na nim budzi się, siada. Everyman – „pośmiewisko dziejów, bezimienny kurz” – nie wyróżnia się niczym. Kolejne dni jego życia, podobne do siebie, zlewają się w potoki szarości. Podejmowane decyzje są bardziej wynikiem splotu okoliczności niż świadomych działań. „Dwadzieścia lat mówiłem, dziś już mi się mówić nie chce” – zrezygnowany głos nie pozostawia żadnych złudzeń. Tak rozpoczyna się „Piekło i raj” – najnowszy spektakl Teatru Rozrywki. Krzysztof Prus, reżyser i scenarzysta, postanowił opowiedzieć historię bohatera pieśniami Jaromira Nohavicy, w niektórych kręgach w Polsce wręcz kultowego czeskiego kompozytora, barda i poety.…

0 Komentarzy

„Szumy, zlepy, ciągi” albo „Bajki (Szekspira) dla potłuczonych” – „Dzieła wszystkie Szekspira (w nieco skróconej formie)”

Szekspir wielkim dramaturgiem był. Tak mówią. Pytanie brzmi – kto dziś Szekspira czyta spośród tych niecałych 40%, którzy w ogóle sięgają po przynajmniej jedną książkę rocznie? Z pewnością niektórzy licealiści, bo jego dramaty są wpisane w podstawę programową; studenci, akademicy, realizatorzy scenicznych adaptacji… W masowej wyobraźni istnieją Romeo i Julia, scena balkonowa, „Być albo nie być”, Hamlet gadający do czaszki – to chyba tyle. Może gdyby Netflix machnął jakiś serial? Fot. Artur Wacławek Do takiego naskórkowego odbioru twórczości Szekspira odnieśli się autorzy sztuki napisanej w 1987 roku – trzech amerykańskich studentów: Adam Long, Daniel Singer i Jess Winfield. Ich „Dzieła…

Możliwość komentowania „Szumy, zlepy, ciągi” albo „Bajki (Szekspira) dla potłuczonych” – „Dzieła wszystkie Szekspira (w nieco skróconej formie)” została wyłączona

Siła sióstr – „Zakonnica w przebraniu”

Próbująca przebić się w show-biznesie piosenkarka, Deloris van Cartier (z akcentem na „e”, jak ten sklep z biżuterią, żeby nie było wątpliwości!) jest świadkiem morderstwa, którego dokonuje jej kochanek. Tropiona przez niego i jego szumowiny, chroni się na posterunku policji. Stróże prawa postanawiają ukryć ją w miejscu, gdzie z pewnością nikt nie będzie jej szukał. W ten sposób, bardziej nie chcąc niż chcąc, niedoszła gwiazda scen podrzędnych, zadymionych klubów trafia do… klasztoru. Wkrótce Matka Przełożona proponuje jej stanowisko dyrygentki chóru zakonnego. Zadanie niełatwe, bo słuchanie dotychczasowych dokonań wokalnych siostrzyczek chyba nawet dla Boga musiało być próbą charakteru… Deloris rozkręca chór,…

0 Komentarzy