Zawsze można się zatrzymać

Doskonałą technikę łączy z umiejętnością przekazywania różnorodnych emocji. Zawsze stara się dostrzegać jasne strony życia. Przeszkody i trudności mobilizują ją i sprawiają, że jeszcze bardziej konsekwentnie dąży do celu. Lubi swoje koczownicze życie między różnymi teatrami, a akumulatory ładuje w rodzinnym Kościelisku. Wokalistka, aktorka, trenerka wokalna, organizatorka i… polonistka; laureatka wielu nagród, m.in. Teatralnej Nagrody Muzycznej im. Jana Kiepury dla najlepszej wokalistki musicalowej. Szanowni czytelnicy – oto Agnieszka Przekupień. Gosia JG: Ile czasu minęło od Twojego ostatniego występu w „Aidzie”? Jak on wyglądał? Agnieszka Przekupień: Ostatni spektakl zagrałam 11 marca. To był jeden z najdziwniejszych występów w moim życiu. Mimo…

Możliwość komentowania Zawsze można się zatrzymać została wyłączona

Hadestown

Tej historii bieg… „Hadestown” to musical nawiązujący do greckiego mitu o Orfeuszu i Eurydyce. W tej wersji opowieści akcja rozgrywa się w postapokaliptycznej rzeczywistości, dla której wizualną inspiracją stała się epoka Wielkiego Kryzysu. Orfeusz, muzyk o marzycielskim usposobieniu, poznaje niezależną Eurydykę, oswojoną z trudami życia i samotnością. Zakochuje się i prosi ją o rękę. W tym świecie jednak jemu daleko do bycia królem Tracji, a ona nie jest leśną nimfą. Oboje ledwo wiążą koniec z końcem. Eurydyka ma wiele wątpliwości, pragnie stabilizacji i bezpieczeństwa. Jednak ostatecznie, zakochana w Orfeuszu, decyduje się złączyć z nim swe losy. Paralelnie do opowieści o…

Możliwość komentowania Hadestown została wyłączona

Jeszcze będzie „prawie normalnie”? – „Next to Normal”

W trylogii „Niezgodna” Veroniki Roth, intrygującej dystopijnej wizji przyszłości, pojawia się motyw serum pamięci. Wypijając je, zapomina się o wszystkim, także o cierpieniu i bólu, których się doświadczyło. Jednak preparat sprawia też, że znikają wspomnienia związane z najbliższymi. Nie rozpoznaje się ich twarzy, nie pamięta się, kim byli. Co jest lepsze? Życie bez wspomnień, rozpoczęcie od nowa z czystą kartą, czy posiadanie ich ze świadomością, że nieodłącznym ich elementem jest rozpacz? Podobno cierpienie kształtuje – ale czy można mówić o jego budującej roli, kiedy wpływa na życie całej rodziny dzień po dniu, zmieniając ją na zawsze? Ból od kilkunastu lat…

Możliwość komentowania Jeszcze będzie „prawie normalnie”? – „Next to Normal” została wyłączona

50 twarzy Franka, czyli mój pierwszy raz… w teatrze po trzech miesiącach

Czy miewacie czasem tak, że słyszycie czyjś głos i przeżywacie swego rodzaju objawienie? Coup de foudre? Wiecie, że od teraz ten głos będzie Was prześladował i chcecie go słuchać jeszcze, jeszcze i jeszcze? Mnie się to zdarzyło po raz kolejny… Kilka miesięcy temu usłyszałam fragment próby do występu sylwestrowego w Teatrze Rozrywki. Kamil Franczak śpiewał „Writing’s on the Wall”. ŚPIEWAŁ tak, że Sam Smith naprawdę mógłby już nigdy nie wykonywać tego utworu. Widziałam Franka wcześniej w kilku przedstawieniach, wiedziałam, że ma talent i umiejętności. Ale to był właśnie ten moment – przysłowiowy grom z jasnego nieba. Dzień czy dwa później…

Możliwość komentowania 50 twarzy Franka, czyli mój pierwszy raz… w teatrze po trzech miesiącach została wyłączona

Wiem, po co idę

Zdarza mu się grać lubianych przez publiczność sympatycznych cwaniaczków, ale „drzemie w nim szaleniec”. Kręci go, kiedy na scenie włada rzędem dusz. Rockandrollowe serce nie przeszkadza mu w śpiewaniu lirycznych utworów Grechuty. Z równym wdziękiem oraz pewnością siebie nosi trampki i szpilki. Meine damen und herren, mesdames et messieurs – moim rozmówcą jest Kamil „Franek” Franczak, aktor chorzowskiego Teatru Rozrywki, wokalista grupy Zero Procent i autor tekstów. Gosia JG: Najpierw była muzyka, prawda? Opowiedz o tym. Kamil Franczak: Najpierw był dom. Moja starsza siostra udzielała się w przykościelnej scholi, trochę grała na gitarze – i to ona wprowadzała mnie w…

Możliwość komentowania Wiem, po co idę została wyłączona

Inne życie mi się nie śni

Pracowity i niezwykle aktywny; pochłonięty kolejnymi projektami artystycznymi. Nie ukrywa, że praca jest jego wielką pasją – kiedy o niej opowiada, błyszczą mu oczy. Zapraszam do przeczytania rozmowy z Jankiem Traczykiem – wokalistą, kompozytorem, autorem tekstów, aktorem musicalowym znanym z głównych ról w „Metrze”, „Notre Dame de Paris”, „Pilotach”, „Miss Saigon” i „Aidzie”. Gosia JG: Kiedy pojawiła się w Twojej głowie myśl, żeby robić to, co robisz? Janek Traczyk: To był na pewno proces. Ziarno zostało zasiane w dzieciństwie. W moim domu sporo było tradycji związanych ze śpiewaniem, poza tym zawsze występowałem w jakichś przedstawieniach. Gdy miałem 14 lat, zagrałem…

Możliwość komentowania Inne życie mi się nie śni została wyłączona

Sałatka jest ważniejsza od liścia, czyli przykazania korpo-musicalu – „Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając”

Musical o korporacji? Serio? Przez dłuższy czas, kiedy przeglądałam repertuar Teatru Rozrywki, omijałam wzrokiem ten tytuł. Uwielbiam spektakularne, widowiskowe, eskapistyczne opowieści, najlepiej z przejmującą historią miłosną na pierwszym planie – a opis tego spektaklu zupełnie mi do tej wizji nie pasował. Aż pewnego wieczoru miałam okazję zamienić kilka słów z panem Tomaszem Steciukiem, który bardzo musical polecał. Rzec by można, że „każda pliszka swój ogonek chwali” (Steciuk gra w przedstawieniu jedną z głównych ról), a z drugiej strony – skoro KTOŚ TAKI mówi, że warto… Tak czy inaczej – zaczęłam bardziej przychylnie patrzeć na tytuł, a kiedy wreszcie we wrześniu…

Możliwość komentowania Sałatka jest ważniejsza od liścia, czyli przykazania korpo-musicalu – „Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając” została wyłączona

Piekło kobiet – „Miss Saigon”

„Miss Saigon” Claude’a-Michela Schönberga i Alaina Boublila nie przez przypadek zajmuje trzynaste miejsce pośród najdłużej granych musicali zarówno na Broadwayu, jak i West-Endzie. Ma wszystkie elementy, które jako przebój go konstytuują. W warstwie muzycznej – wielki rozmach i siłę fragmentów orkiestrowych, podniosłe utwory zbiorowe, piękne partie solowe oraz duety, których linia melodyczna pozostaje w pamięci. Libretto – o miłości, odwadze, rozpaczy, wytrwałości, poświęceniu – angażuje emocjonalnie od pierwszej do ostatniej minuty, a losy bohaterów na tle wielkich wydarzeń historycznych nie są ani przez chwilę obojętne. Nic więc dziwnego, że Teatr Muzyczny w Łodzi zdecydował się na zrealizowanie tego musicalu. Tym…

Możliwość komentowania Piekło kobiet – „Miss Saigon” została wyłączona

Paryż, Berlin, Anatewka, czyli musicalowa podróż przez świat

W pierwszych minutach koncertu „Musicale świata” zastanawiałam się, czy spontanicznie podjęta decyzja o kupnie biletów na to wydarzenie była słuszna. Koncert w Nowohuckim Centrum Kultury rozpoczął się od utworów z „Notre Dame de Paris”. Nie da się ukryć, że spektakl zrealizowany przez gdyński Teatr Muzyczny zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko pod każdym względem i już chyba zawsze będzie zajmował wyjątkowe miejsce w mojej pamięci. Kiedy więc zaczęła się uwertura, zagrana płasko i bez wyrazu, poczułam ogromny zawód. Utwory z musicalu, które się następnie pojawiły, nie poruszyły mnie. Na szczęście potem było już tylko lepiej.

Możliwość komentowania Paryż, Berlin, Anatewka, czyli musicalowa podróż przez świat została wyłączona

„Każą nam pionkami być…” – „Aida”

Kiedy na początku tego roku usłyszałam, że kolejną premierą Teatru Roma na Dużej Scenie będzie „Aida”, w pierwszej chwili pomyślałam, że Wojciech Kępczyński porzucił musical i postanowił wystawić operę. Nie miałam pojęcia, że Elton John (TEN Elton John!) i Tim Rice stworzyli spektakl muzyczny wykorzystujący fabularne wątki z dzieła Verdiego (który z kolei skorzystał z opowiadania Auguste’a Mariette’a, egiptologa i założyciela Muzeum Egipskiego w Kairze). Przed premierą „Aidy” zerkałam pobieżnie na materiały promocyjne, zdążyłam zachwycić się dwoma utworami zaprezentowanymi na konferencji prasowej, ale właściwie o samym spektaklu wiedziałam niewiele poza tym, że to „ponadczasowa historia miłosna”. Rzadko mi się to…

Możliwość komentowania „Każą nam pionkami być…” – „Aida” została wyłączona