Baśniowa mądrość i czary teatru – „Pinokio. Il Grande Musical”

Dla dzieci trzeba tworzyć tak samo jak dla dorosłych – tylko lepiej; niewątpliwie wzięli to sobie do serca twórcy „Pinokio. Il Grande Musical”, którego polska prapremiera odbyła się 22 września w Teatrze Rozrywki. Spektakl ma wszystko, by skupić uwagę i zachwycić młodszych widzów. Ale od razu warto zaznaczyć, że nie tylko ich. Wraz z nim wraca na chorzowską scenę Magdalena Piekorz, której nikomu, kto mieni się wielbicielem teatru czy filmu, nie trzeba przedstawiać. Dwanaście lat wcześniej wyreżyserowała tu świetnie przyjętego „Olivera!”. Co prawda sama podkreśla, że nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, a jej najnowsza realizacja…

Możliwość komentowania Baśniowa mądrość i czary teatru – „Pinokio. Il Grande Musical” została wyłączona

„I’ll be there for you”, czyli dlaczego warto zajrzeć do „Przyjaciół” w Toruniu? – „Friends. The Musical Parody”

Wspólna drzemka Rossa i Joeya, najsłynniejsza piosenka Phoebe, bohaterowie w swoich wcieleniach z lat 80. czy wymieniający się kubkami z napojami po tym, jak Rachel myli zamówienia – kto spośród wielbicieli „Przyjaciół” nie kojarzy powyższych scen, niech pierwszy rzuci pilotem od telewizora. Ten niebywale popularny sitcom stacji NBC powstawał w latach 1994-2004, był pokazywany w ponad stu krajach i zdobył ponad 60 różnych nagród. Dwadzieścia siedem lat po zakończeniu produkcji można z całą pewnością stwierdzić, że to fenomen popkultury. Oglądają go nie tylko sentymentalni millenialsi, ale także nastolatkowie zafascynowani latami 90., a ich zainteresowanie sprytnie wykorzystują sieciówki, sprzedając bluzy czy…

Możliwość komentowania „I’ll be there for you”, czyli dlaczego warto zajrzeć do „Przyjaciół” w Toruniu? – „Friends. The Musical Parody” została wyłączona

„Hold me, thrill me, kiss me, kill…” – „Thrill me”

Większości z nas na myśl o musicalu pojawia się przed oczami wizja wystawnego, efektownego show. Nieważne, czy kojarzymy ten gatunek tylko powierzchownie, czy bardziej zgłębiliśmy temat – spektakularne realizacje z wielką obsadą i zapierającymi dech numerami tanecznymi są tymi najbardziej dla niego reprezentatywnymi. Kameralne, poruszające trudniejsze tematy produkcje funkcjonują raczej na obrzeżach gatunku, a informacje o nich nieczęsto przedostają się do powszechnej świadomości. Do tej drugiej grupy należy „Thrill me. Historia Leopolda i Loeba” autorstwa Stephena Dolginoffa. To off-broadwayowski spektakl z udziałem dwóch tylko aktorów pojawiających się na scenie i utworami rozpisanymi na ich głosy oraz pianino. Został zaprezentowany po…

0 Komentarzy

Pióra, cekiny, naziści i camp, czyli jak odnieść sukces w biznesie (musicalowym), robiąc klapę? – „Producenci”

Zadebiutować na Broadwayu w wieku 75 lat, wyśmiać i obrazić wszystkich, których się da, naruszyć mnóstwo tabu… i nie tylko nie zostać za to wyklętym, ale odnieść sukces, którego nikt do dziś nie przebił? Może, żeby to zrobić, trzeba być po prostu Melem Brooksem.   Ten reżyser, scenarzysta, aktor i producent, twórca charakterystycznego kina komediowego, zrealizował „Producentów” na podstawie własnego kasowego filmu, powstałego ponad trzydzieści lat wcześniej. Sceniczna wersja musicalu okazała się niebywałym triumfem, zdobyła 12 nagród Tony i do dziś zajmuje pierwsze miejsce pod względem ilości tych statuetek. Prapremiera w Polsce odbyła się w 2009 roku, osiem lat po…

Możliwość komentowania Pióra, cekiny, naziści i camp, czyli jak odnieść sukces w biznesie (musicalowym), robiąc klapę? – „Producenci” została wyłączona

Siła sióstr – „Zakonnica w przebraniu”

Próbująca przebić się w show-biznesie piosenkarka, Deloris van Cartier (z akcentem na „e”, jak ten sklep z biżuterią, żeby nie było wątpliwości!) jest świadkiem morderstwa, którego dokonuje jej kochanek. Tropiona przez niego i jego szumowiny, chroni się na posterunku policji. Stróże prawa postanawiają ukryć ją w miejscu, gdzie z pewnością nikt nie będzie jej szukał. W ten sposób, bardziej nie chcąc niż chcąc, niedoszła gwiazda scen podrzędnych, zadymionych klubów trafia do… klasztoru. Wkrótce Matka Przełożona proponuje jej stanowisko dyrygentki chóru zakonnego. Zadanie niełatwe, bo słuchanie dotychczasowych dokonań wokalnych siostrzyczek chyba nawet dla Boga musiało być próbą charakteru… Deloris rozkręca chór,…

0 Komentarzy

Każdy może mieć, co chce? – „Aida”

Trudne wybory, wielkie namiętności, bohaterowie uwikłani w sytuacje bez wyjścia – brzmi znajomo, prawda? Od dramatu antycznego po najsłynniejsze opery, od szekspirowskich tragedii po hollywoodzkie produkcje – wciąż tkwi w nas tęsknota za opowieściami większymi niż życie. Oglądamy je z bezpiecznej odległości, śledzimy losy bohaterów, żeby na chwilę uciec od rzeczywistości, przeżyć katharsis… W nurt takich opowieści wpisuje się „Aida” – musical autorstwa Tima Rice’a i Eltona Johna, przeniesiony na scenę Teatru Muzycznego ROMA przez jego wieloletniego reżysera, Wojciecha Kępczyńskiego. Starożytność i konflikt pomiędzy Egiptem i Nubią służą jako pretekst do ukazania dramatycznej, pełnej skrajnych uczuć historii miłosnej. Fot. materiały…

Możliwość komentowania Każdy może mieć, co chce? – „Aida” została wyłączona

Jeszcze będzie „prawie normalnie”? – „Next to Normal”

W trylogii „Niezgodna” Veroniki Roth, intrygującej dystopijnej wizji przyszłości, pojawia się motyw serum pamięci. Wypijając je, zapomina się o wszystkim, także o cierpieniu i bólu, których się doświadczyło. Jednak preparat sprawia też, że znikają wspomnienia związane z najbliższymi. Nie rozpoznaje się ich twarzy, nie pamięta się, kim byli. Co jest lepsze? Życie bez wspomnień, rozpoczęcie od nowa z czystą kartą, czy posiadanie ich ze świadomością, że nieodłącznym ich elementem jest rozpacz? Podobno cierpienie kształtuje – ale czy można mówić o jego budującej roli, kiedy wpływa na życie całej rodziny dzień po dniu, zmieniając ją na zawsze? Ból od kilkunastu lat…

Możliwość komentowania Jeszcze będzie „prawie normalnie”? – „Next to Normal” została wyłączona

Sałatka jest ważniejsza od liścia, czyli przykazania korpo-musicalu – „Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając”

Musical o korporacji? Serio? Przez dłuższy czas, kiedy przeglądałam repertuar Teatru Rozrywki, omijałam wzrokiem ten tytuł. Uwielbiam spektakularne, widowiskowe, eskapistyczne opowieści, najlepiej z przejmującą historią miłosną na pierwszym planie – a opis tego spektaklu zupełnie mi do tej wizji nie pasował. Aż pewnego wieczoru miałam okazję zamienić kilka słów z panem Tomaszem Steciukiem, który bardzo musical polecał. Rzec by można, że „każda pliszka swój ogonek chwali” (Steciuk gra w przedstawieniu jedną z głównych ról), a z drugiej strony – skoro KTOŚ TAKI mówi, że warto… Tak czy inaczej – zaczęłam bardziej przychylnie patrzeć na tytuł, a kiedy wreszcie we wrześniu…

Możliwość komentowania Sałatka jest ważniejsza od liścia, czyli przykazania korpo-musicalu – „Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając” została wyłączona

Piekło kobiet – „Miss Saigon”

„Miss Saigon” Claude’a-Michela Schönberga i Alaina Boublila nie przez przypadek zajmuje trzynaste miejsce pośród najdłużej granych musicali zarówno na Broadwayu, jak i West-Endzie. Ma wszystkie elementy, które jako przebój go konstytuują. W warstwie muzycznej – wielki rozmach i siłę fragmentów orkiestrowych, podniosłe utwory zbiorowe, piękne partie solowe oraz duety, których linia melodyczna pozostaje w pamięci. Libretto – o miłości, odwadze, rozpaczy, wytrwałości, poświęceniu – angażuje emocjonalnie od pierwszej do ostatniej minuty, a losy bohaterów na tle wielkich wydarzeń historycznych nie są ani przez chwilę obojętne. Nic więc dziwnego, że Teatr Muzyczny w Łodzi zdecydował się na zrealizowanie tego musicalu. Tym…

Możliwość komentowania Piekło kobiet – „Miss Saigon” została wyłączona

„Każą nam pionkami być…” – „Aida”

Kiedy na początku tego roku usłyszałam, że kolejną premierą Teatru Roma na Dużej Scenie będzie „Aida”, w pierwszej chwili pomyślałam, że Wojciech Kępczyński porzucił musical i postanowił wystawić operę. Nie miałam pojęcia, że Elton John (TEN Elton John!) i Tim Rice stworzyli spektakl muzyczny wykorzystujący fabularne wątki z dzieła Verdiego (który z kolei skorzystał z opowiadania Auguste’a Mariette’a, egiptologa i założyciela Muzeum Egipskiego w Kairze). Przed premierą „Aidy” zerkałam pobieżnie na materiały promocyjne, zdążyłam zachwycić się dwoma utworami zaprezentowanymi na konferencji prasowej, ale właściwie o samym spektaklu wiedziałam niewiele poza tym, że to „ponadczasowa historia miłosna”. Rzadko mi się to…

Możliwość komentowania „Każą nam pionkami być…” – „Aida” została wyłączona