„Ten głos nawiedzał mnie…”. Upiór – twórca i niszczyciel

Jak pisać o musicalu, o którym napisano już wszystko?  „Upiora w Operze” zobaczyłam najpierw w wersji filmowej. Produkcja Joela Schumachera z Gerardem Butlerem (tu powinna być emotka omdlewająca ;)) ukształtowała na wiele lat moje spojrzenie na tę historię. Tak było aż do maja tego roku, kiedy zobaczyłam „Upiora…” na deskach Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Teraz, w grudniu, udało mi się powtórzyć to doświadczenie. Może odrobina iluminacji? Kiedy gasną światła, a na scenę wkraczają licytator i jego pomocnicy, z boku, prawie niezauważalnie staje wózek inwalidzki ze schorowanym mężczyzną w podeszłym wieku. Po drugiej stronie pojawia się tajemnicza kobieta w…

Możliwość komentowania „Ten głos nawiedzał mnie…”. Upiór – twórca i niszczyciel została wyłączona

Ostatecznie rodzina to rodzina – „Rodzina Addamsów”

Mówi się, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Z rodziną Addamsów – z pewnością! Pod warunkiem jednak, że dorównuje się jej oryginalnością. W przeciwnym razie wypada się bardziej blado niż posągowa małżonka głowy rodu. A co, jeśli się pragnie stać częścią tego rodzinnego zdjęcia? Addamsowie zajmują ogromną, aczkolwiek nierzucającą się w oczy przypadkowym przechodniom  posiadłość w sercu Central Parku. Tam też pewnego dnia uroczy młodzieniec, Lucas, poznaje Wednesday – wyraźnie zafascynowaną klimatami gotyckimi panienkę, strzelającą z kuszy do gołębi. Zamiast czmychać czym prędzej, pozwala, by młoda dama trafiła go prosto w serce (na szczęście niedosłownie). A że młodzian…

Możliwość komentowania Ostatecznie rodzina to rodzina – „Rodzina Addamsów” została wyłączona

„Notre Dame de Paris” – cud, który zdarzył się w Gdyni

Pewnego dnia, kilkanaście lat temu, nie pamiętam już, w jakich okolicznościach, usłyszałam „Belle” – utwór po francusku, w języku, w którym każda piosenka brzmi lepiej. Był absolutnie urzekający – trzy piękne męskie głosy, z których wtedy kojarzyłam jedynie Garou. Znalazłam informację, że to utwór z musicalu „Notre Dame de Paris”, opartym na XIX-wiecznej powieści Victora Hugo. Jakiś czas później usłyszałam „Le Temps de Cathedrales”, który okazał się jeszcze piękniejszy. Potem m.in. „”Sans Papieres” i „Condamnes”. Powoli poznawałam coraz więcej fragmentów spektaklu. Do kilkunastu wybranych wracałam przez lata. Powiedziałam sobie, że jeśli kiedykolwiek w Polsce ktokolwiek zrobi ten musical – pojadę.…

Możliwość komentowania „Notre Dame de Paris” – cud, który zdarzył się w Gdyni została wyłączona