Dobrze widzi się tylko sercem (z czekolady) – „Serce z czekolady”

Królewna Płaczula łzy rzewne lejeI nikt w pałacu nie wie, co się dzieje!Ni król- ojciec, ni matka – czyja to jest wina?Skąd te fochy i dąsy, i złośnicy mina?W przedostatni czerwcowy weekend Małą Sceną Teatru Rozrywki zawładnęli Król i Królowa baśniowej krainy wraz z całym dworem – a to za sprawą bajki muzycznej „Serce z czekolady” w reżyserii Sławomira Banasia. Przedstawienie dla najmłodszych widzów (rekomendowane przez teatr od czwartego roku życia) opowiada o pewnej płaczliwej i wciąż niezadowolonej królewnie. Przyczyn jej zachowania próbują doszukać się wszyscy, począwszy od zatroskanych rodziców, na goniącej za sensacją dziennikarce kończąc. A może jakiś łotr…

0 Komentarzy

Teatr to rozmowa z drugim człowiekiem

Aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. Reżyser. Autor utworów poetyckich, dramatycznych, tekstów piosenek, scenariuszy teatralnych, Twórca obrazów. Dyrektor artystyczny zabrzańskiego Teatru Nowego. Zaczynał od grania w… zespole heavymetalowym. Bo, jak mówi, wspólnym mianownikiem wszystkiego jest sztuka.Moim rozmówcą jest Zbigniew Stryj, reżyser kwietniowej premiery w Teatrze Rozrywki – „Rodziny Kerwoodów”. Co heavy metal ma wspólnego z teatrem? Wiem, skąd to pytanie (śmiech). Ale wystarczy spojrzeć chociażby na zespół Kiss. Albo Sabaton. I wiele innych – teatralizacja jest obecna w ich wizerunku, podczas koncertów. Chociaż największe show muzyczne w Polsce robił swego czasu wcale nie zespół metalowy, ale… Ich Troje. Mieli teatralny zamysł,…

0 Komentarzy

Dołącz do rodziny! – „Rodzina Kerwoodów”

„Rodzina, ach, rodzina! Nie cieszy, gdy jest, lecz kiedy jej ni ma, samotnyś jak pies” – śpiewali Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski w Kabarecie Starszych Panów. A do ich duetu mógłby dołączyć Tom Kerwood. Przed nim i jego żoną Lindą niezwykle ważny dzień – oczekują na wizytę urzędniczki z agencji adopcyjnej, której opinia zdecyduje, czy są w stanie sprawdzić się jako rodzice. Przygotowali się drobiazgowo, wiedzą, jak zapewnić przyszłemu dziecku doskonałą opiekę. Czy coś może pójść nie tak? Ano, kiedy na piętrze mieszka średni brat Toma, Dick, robiący rzekomo intratne, chociaż niekoniecznie legalne interesy w Calais i wykorzystujący w tym…

0 Komentarzy

Wściekłość i wrzask – „Tkocze”

Starszy mężczyzna czule głaszcze kundelka, który spokojnie siedzi obok niego na krześle. Sielski obrazek nabiera koszmarnej wymowy, gdy do świadomości odbiorcy dociera znaczenie płynących z offu słów. Najnowszy spektakl w Śląskim zaczyna się od monologu… psa. Wkrótce okaże się, że los, który można określić mianem pieskiego, jest też doświadczeniem ludzi. Osią dramaturgiczną konstruującą przedstawienie jest dramat Gerharta Hauptmanna z 1892 roku. Poza monologiem Amina dodano do niego dwa inne oraz fragmenty reportażu „Głód” Martína Caparrósa.Polską prapremierę „Tkaczy” (w tłumaczeniu Wilhelma Szewczyka) zaplanowano w Teatrze Śląskim na początek 1955 roku. Jednak realizacja ta została wstrzymana, a prapremiera odbyła się… 70 lat…

0 Komentarzy

 „Wreszcie”… idę po swoje

Posiadaczka jednego z najbardziej niezwykłych głosów w tym kraju. Jazz, pop, soul, blues – żaden gatunek nie jest dla niej zbyt wielkim wyzwaniem. Kiedy opowiada o swojej pracy, nie ma wątpliwości, że to jej życie i pasja. Chociaż wydaje się niezwykle silna, twierdzi, że czasem, stojąc przed lustrem, musi przekonywać samą siebie, że da radę. Ale nie boi się mówić o swoich marzeniach. Inspirująca, odważna, wszechstronna, piękna – Karolina Leszko! Jakie to uczucie – mieć wreszcie w rękach wymarzoną własną płytę? Fot. Maciej Gas, projekt okładki: Antek Korzeniowski Ciśnie mi się na usta angielskie „I’m speachless”. Śniłam o niej przez…

0 Komentarzy

Nakręca mnie nieprzewidywalność teatru

Wśród polskich widzów musicalu nie ma chyba nikogo, kto nie znałby jego nazwiska. Uwielbia go publiczność, doceniają krytycy, a realizatorzy chętnie zatrudniają w swoich projektach.Jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Gliwicach w klasie saksofonu, Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego im. K. Kieślowskiego w Katowicach na kierunku organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej, wreszcie – Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na kierunku wokalistyka (specjalność musical).Mimo młodego wieku ma za sobą kilkanaście lat doświadczenia scenicznego. Zadebiutował jako nastolatek w 2008 roku rolą Pinokia w Gliwickim Teatrze Muzycznym. Potem zagrał m.in. w „High School Musical”, „Dźwiękach muzyki”…

0 Komentarzy

Kosmiczne energie – „Rewia!” 28. Gala Sylwestrowa

Repertuar sylwestrowy teatrów muzycznych można z grubsza podzielić na dwie kategorie. Część z nich serwuje widzom któryś ze swoich spektakli, dodatkowo proponując lampkę szampana, ewentualnie drobny poczęstunek. I tak na przykład ostatnią noc 2024 roku można było spędzić w warszawskiej ROMIE w rytmie „We Will Rock You”, odliczać minuty do północy wraz z obsadą „Rent” w krakowskim Variété albo zatańczyć z „Tiną” w koszalińskiej Adrii.Druga grupa to teatry, które na tę okazję przygotowują specjalny program, premierowo prezentowany w noc sylwestrową i powtarzany potem w karnawale. Bywa, że takie koncerty mają wieloletnią tradycję, a widzowie z niecierpliwością oczekują ich kolejnych odsłon.…

0 Komentarzy

Dwoje na ławeczce – „Miło cię było zobaczyć”

Panta rhei. Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki.Mądrzy ludzie i książki swoje, a my – swoje. Nie da się? A może jednak? Hania i Wojtek w szkole średniej byli nierozłączni. Odgadujący swoje myśli, robiący za drugą osobę to, czego się bała, zakochani. Niczego się nie wyprą – kasety VHS, jak strażniczki pamięci, przechowują obrazy (to nic, że nieco zatarte i ziarniste).Spotykają się po dwudziestu latach na przystanku w Kończycach – dzielnicy Zabrza. Po krótkiej, dość niezręcznej wymianie zdań ona zaprasza go do swojego domu rodzinnego. Jest w nim przejazdem, by domknąć pewne sprawy. W mieszkaniu, gdzie…

0 Komentarzy

Czy leci z nami pilot? – „Pilot i Mały Książę”

Kiedy jakiś czas temu pracowałam nad tą recenzją, w mediach pojawiła się informacja, że producenci „Pilota i Małego Księcia” z dnia na dzień podjęli decyzję o zdjęciu spektaklu z afisza po zaledwie sześciu tygodniach od premiery. Biorący w nim udział artyści dowiedzieli się o tym z lakonicznych informacji, które zostały do nich przesłane (niektórzy pisali o tym w swoich mediach społecznościowych). W nielicznych komentarzach ze strony realizatorów pojawiły się wzmianki, jakoby spektakl miał wrócić w zmienionej formie i innej lokalizacji. W chwili publikacji tego tekstu nie było jednak żadnych konkretnych wiadomości na ten temat. Poniższa recenzja ma więc jedynie wartość…

0 Komentarzy

Ogniu, krocz za mną… – „MonsterS. Mordercze pieśni”

„Marionetki… Wszystko marionetki! Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co im każe sprężyna, taka ślepa jak one…”. Ignacy Rzecki wypowiada te słowa w „Lalce”, przypatrując się ułożonej przez siebie w witrynie sklepowej wystawie zabawek. Przypomniały mi się, gdy zobaczyłam Alonę Szostak, która śpiewała utwór „Każdy wie” („Everybody Knows”), wczepiając się dłońmi w dwa sznury, niczym marionetka. Kto lub co determinuje ludzkie działania? Jaki sens mają podejmowane przez nas próby i dążenia? Jak bardzo jest istotne, gdzie się urodziliśmy, kogo spotkaliśmy na naszej drodze, kto nas kształtował? A może decyzja, kim jesteśmy i po której stronie stajemy…

0 Komentarzy